Poznaj Poznań Nocą – os. Lecha

Kolejna odsłona Poznaj Poznań Nocą miała miejsce na osiedlu Lecha. Start miał miejsce jak zwykle o godzinie dziewiętnastej. Jednak tym razem formuła uległa trochę zmianie i start został przewidziany jako masowy. Już przed startem zastanawiałem się jak to będzie i miałem obawy czy taki start ma w ogóle sens. Po pierwsze każdy powinien się orientować samemu, a po drugie na tak małym terenie łatwo będzie o „korki” na PK. No ale nie uprzedzajmy faktów. Start miał miejsce na polanie opodal szkoły podstawowej, gdzie ustawiło się ponad 70 osób z kategorii Elita.

Poznaj Poznań Nocą

Poznaj Poznań Nocą

Na sygnał sędziego tłum ruszył. Tak jak przypuszczałem pierwszy PK był oddalony na przeciwległym krańcu mapy, aby stawka choć trochę się rozciągnęła. Obrałem kierunek i pędzę. W koło mnie kilka innych osób. Początkowo nie mogę się odnaleźć na mapie, bo adrenalina każe mi biec jak najszybciej, co nie idzie w parze z orientacją. Wiem jednak, że aby nie czekać w kolejce na PK1 muszę być tam jak najszybciej. W połowie drogi ustalam swoją dokładną pozycję na mapie i zaczynam w pełni kontrolować sytuację. Na PK1 są dwa „gniazda” do podbicia chipa ,więc nie ma problemu, którego się tak obawiałem. Jak się potem okazało na mapie było kilka „motylków” przez co było też kilka wariantów przebiegu. Co niestety nie pomogło na PK3. Tutaj skumulowało się tyle ludzi, żeby odbić punkt umieszczony głęboko w ciernistych krzakach, że musiał odczekać swoje – dobre 10s. Do tego zachowanie tłumu, było jak na otwarcie Starego Browaru.

Punktów do zaliczenia było całkiem sporo, bo na trasie 3,7km, aż 24. Na początku biegnę trochę za Markiem, a w połowie biegu spotykam gdzieś Pawła, który wyprzedza mnie z zawrotną prędkością. Zmierzał jednak w innym kierunku, więc liczyłem że ma mniej PK odbitych ode mnie 😉 Ja w tym czasie czuje już zmęczenie i mam wrażenie, że powłóczę nogami. Małą wtopę zaliczam tylko na boisku, gdzie PK miał być przy bramce, ale jak się okazało nie przy tej bramce, do której początkowo podbiegłem. Jednak szybko udało się naprawić błąd.  Na metę dobiegam z czasem 24:52 co daje mi 20-stą pozycję. Za mną było już bardzo gęsto i ludzie dobiegali co kilkanaście sekund. Natomiast aby awansować o jedną pozycję musiał bym polepszyć się o 1m 48s! Czyli przepaść. Wydaje się, że wyciągnąłem maks co mogłem.

Organizacyjnie impreza była udana jak zwykle. Widać że BnO zaczynają cieszyć się coraz większą popularnością. Jednak start masowy to nie jest to co tygryski lubią najbardziej i cieszę się że kolejne starty będą już interwałowe.

Pozna Poznań Nocą - os. Lecha

Pozna Poznań Nocą – os. Lecha

 

Tagi , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Jedna odpowiedź na „Poznaj Poznań Nocą – os. Lecha

  1. Super to objaśniłeś. Liczę na inne materiały od Ciebie.

Dodaj komentarz