HADES GP#2 – Cytadela

Drugi bieg GP Hadesu, odbył się w tym roku na Cytadeli. Trasa miała mieć optymalnie 5km i 17PK. Wiedziałem, że Cytadela to miejsce gdzie wiele osób często spędza czas biegowo i dzięki temu będą mieli przewagę znajomości terenu. Ja byłem tam ostatni raz jakieś pięć lat temu. Do tego krótki dystans, miał być plusem dla sprinterów, czyli również nic dla mnie. Jedyne, co to duża ilość punktów na małym docinku, powodowała że nawet małe błędy mogły być znaczące w końcowej klasyfikacji. Było to jedyne miejsce gdzie mogłem coś zyskać.

W oczekiwaniu na start.

W oczekiwaniu na start.

Widać również, że z każdą imprezą startuje coraz więcej osób i BnO staje się coraz bardziej popularne. Jedyny minus takiego stanu rzeczy, to przy złym losowaniu późna minuta startowa ;). Tym razem jednak losowanie ułożyło się pomyślnie. Dostałem 16-tą minutę, zaraz za Mariuszem (9 min) i Pawłem (6 min). Artur wylosował jakiś kosmos gdzieś w drugiej godzinie, tak więc wiedziałem że zdążę dobiec nim on wystartuje.

Pierwszy PK był położony dość daleko, więc na prostym przebiegu można było trochę ogarnąć mapę i zaplanować sobie bieg. Wszystko było by super, gdyby nie te cholerne górki. Kto by pomyślał, że w centrum miasta można znaleźć takie hopki. Po 8 PK zacząłem „już” zwracać uwagę na przewyższenia, tak aby droga do kolejnego PK była jak najmniej męcząca. Na szczęście z odnajdywaniem punktów nie było żadnych problemów. Jedynie długi przebieg na PK12 pobiegłem jakimś zygzakiem, co kosztowało mnie jedną pozycję w generalce.

Już mocno zmęczony.

Już mocno zmęczony.

Ostatecznie nie poszło tak źle, mimo iż na mecie prawie wyplułem płuca, a zmęczenie było o wiele większe niż miesiąc wcześniej na dwa razy dłuższej trasie GP #1. OPEN 18/67 i 7m43s straty do lidera. Czyli zdecydowanie lepiej niż nad Olszakiem, ale tutaj nie zgubiłem chipa, więc to było raczej pewne 😉

Przebieg

Przebieg

Poza samym śladem mam jeszcze całkiem ciekawe odtworzenie biegu, poprzez nałożenie śladów GPS różnych zawodników na jedną mapę. Można porównać jak biegli najlepsi, i gdzie traci się najwięcej. U mnie widać że zawsze traciłem na tych długich przebiegach. Taką interaktywną mapę można zobaczyć TUTAJ

Tagi , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz