Mapnik rowerowy

Podczas naszego pierwszego spotkania z rajdami przygodowymi podczas Krajn’y pojawiła się konieczność sprawienia sobie mapnika roweroweg. Nawigacja podczas jazdy rowerem w inny sposób niż przy użyciu mapnika nie wchodzi w grę. Czasu było niewiele na przygotowanie się i rozeznanie rynku, więc zdecydowałem się wtedy na pożyczenie mapnika od Marka. Teraz dużymi krokami zbliżają się Wertepy, tak więc temat mapnika powrócił. Zrobiłem rozeznanie na rynku i w sumie to nie ma tego wiele. Produkt jest dość nietypowy, a grupa docelowa niezbyt liczna. Przez co też ceny takich sensownych mapników wahają się od 99 zł do nawet 250 zł, przy czym zazwyczaj konstrukcja jest prosta jak konstrukcja cepa. Ten fakt oraz to że pochodzę z Poznania sprawiły, że postanowiłem wykonać taki mapnik własnoręcznie.

Wszystkie* potrzebne produkty dostałem w Leroy Merlin:

  • szyba plexiglas (25×50 cm) – 16,90 – wykorzystałem tylko połowe
  • płaskownik (1000x20x2 mm) – 8,35 – tutaj wykorzystałem nawet mniej niż połowę
  • komplet uchwytów (4 szt.) – 8,50 – wykorzystane 3 szt.
  • taśma na rzep, samoprzyepna (1m) – 6,93 – wykorzystana połowa

*folię potrzebną do „obleczenia” znalazłem w domu. W sumie to znalazłem jakąś torbę, w której trzymaliśmy pościel i po wykrojeniu takiego płatu 31×31 cm nadała się w sam raz 🙂

Koszt całości to 40,68 zł, ale większości produktów została na przygotowanie drugiego mapnika.

Oto zdjęcia materiałów.

Paczka uchwytów

Paczka uchwytów

Plexiglas (25x25 cm)

Plexiglas (25×25 cm)

Płaskownik już po obróbce.

Płaskownik już po obróbce.

Mapnik zamontowany na rowerze ale jeszcze bez folii.

Mapnik zamontowany na rowerze ale jeszcze bez folii.

Finalna wersja.

Finalna wersja.

Uchwyt mapnika jest tak zrobiony, że umożliwia obracanie mapy podczas jazdy. Dzięki temu możemy zawszę mieć zorientowaną mapę w kierunku jazdy. Dodatkowo trzy mocowania (2 na kierownicę i 1 na sztycę) powodują że wszystko jest stabilne i się nie trzęsie. Mapa jest zabezpieczona folią, do której przymocowałem rzepy. Tutaj może nastąpić największa trudność jeżeli ktoś chciałby zrobić to samemu, bo rzepy z jednej strony są przyklejone do plexi, z drugiej zaś przyszyte do folii. Na szczęście mam w domu maszynę do szycia, więc poszło szybko 🙂

Już w sobotę będzie okazja aby sprawdzić mapnik w boju. Jakby się rozleciał to dam znać, ale wydaje mi się, że samoróbka to dobra alternatywa, dla kogoś kto ma chwilkę czasu i choć minimalne zdolności manualne.

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „Mapnik rowerowy

  1. Banan_n mówi:

    Czy mógłbyś powiedzieć skąd wziąłeś tą paczkę uchwytów? Czy są one jednej wielkości czy różne w środku?

  2. Krzysztof mówi:

    Takie uchwyty kupiłem w Leroy Merlin i były dostępne różne rozmiary. Oczywiście jak podjedziesz do jakiegoś innego sklepu „budowlanego” to też dostaniesz. Aczkolwiek po Wertepach, gdzie wyboje momentami były duże i trzęsło mapnikiem na lewo i prawo, zastosowałem inne uchwyty, które trzymają znacznie lepiej, choć montaż samego mapnika wymaga wtedy więcej czasu i narzędzi: http://www.leroymerlin.pl/files/media/image/641/1530641/product/obejma-do-rur-urgu-variant,main.jpg
    Oczywiście zamiast tego kołka wkręciłem inna śrubę.

Dodaj komentarz