Rutynowe granie

Graliśmy, spontan jak nigdy. Tylko Marek miał plan aby się spotkać ale po odłożeniu na bok wszystkich rozpraszaczy takich jak, spotkania z koleżankami, remonty, rodzina i inne obowiązki wynikające z całkiem skomplikowanych relacji społecznych udało się spotkać o „19:30”. Dlaczego w ciapkach?, bo jak to bywa, Einstein był 20 minut wcześniej, a Krzysztof 36 minut później ; ) Co jednak nie okazało się totalną katastrofą, bo udało się zagrać w Netrunner-a. Gra na 2 ale całkiem przyjemna choć miałem wrażenie, że czegoś jej brak (Einstein). W czasie gry dołączył do Nas Krzysztof i zagraliśmy w Alcatraz. We 3 nie udało się zbiec z więzienia, co było nie miłe tylko dla jednego ze współwięźniów. Gra nie do końca sprawdza się we 3 osoby, na plus można jej dać to, że gra się szybko (45 minut). Wyniki tutaj

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

Jedna odpowiedź na „Rutynowe granie

  1. Krzysztof mówi:

    Cóż za precyzja w odliczaniu czasu ; )

Dodaj komentarz