Amber Festiwal

W miniony weekend odbyły się festiwal gier planszowych GRAMY. Była to już piąta odsłona trójmiejskiego festiwalu, jednak tym razem została ona przeniesiona z Gdyni do Gdańska. Wszystko za sprawą coraz większej ilości fanów i odwiedzających, którzy ledwo co mieścili się w Gdyńskim Parku Naukowo – Technologicznym. Tegoroczna edycja odbyła się w przestronnych halach targowych Amber Expo i trzeba przyznać, że była to zmiana na lepsze! Ale zacznijmy od początku… PIĄTEK Do Gdańska przyjeżdżamy dzień wcześniej, czyli w piątek. Nocleg mamy w Grand Ho(s)telu, w samym centrum Amber krainy. Aby przygotować się do festiwalu, postanawiamy ‚rozgrzać’ się grając w Imperial 2030 – dosłownie i w przenośni, … Czytaj więcej

Rutynowe granie

Graliśmy, spontan jak nigdy. Tylko Marek miał plan aby się spotkać ale po odłożeniu na bok wszystkich rozpraszaczy takich jak, spotkania z koleżankami, remonty, rodzina i inne obowiązki wynikające z całkiem skomplikowanych relacji społecznych udało się spotkać o „19:30”. Dlaczego w ciapkach?, bo jak to bywa, Einstein był 20 minut wcześniej, a Krzysztof 36 minut później ; ) Co jednak nie okazało się totalną katastrofą, bo udało się zagrać w Netrunner-a. Gra na 2 ale całkiem przyjemna choć miałem wrażenie, że czegoś jej brak (Einstein). W czasie gry dołączył do Nas Krzysztof i zagraliśmy w Alcatraz. We 3 nie udało … Czytaj więcej

Czwartkowe grania.

To prawda, co naukowcy piszą, że granie w gry planszowe w czwartek wzmacnia więzi. My czterej nieustraszeni Einstein, Paweł, Marek i Krzysztof  od jakiegoś czasu kultywujemy regularne „czwartkowe spotkania” . Dlaczego w apostrofach, bo czwartkowe są tylko z definicji, choć się naprawdę staramy? Ale od początku. Na pomysł spotkań czwartkowych wpadł chyba Paweł, zaprosił Nas do siebie i przy dużym stole i nierozpalonym komuniku zaczęliśmy grać, potem było trochę lepiej, bo już następnego tygodnia też graliśmy w czwartek, z biegiem czasu niestety Nasze plany, treningi, rodziny i zajęcia po za graniem (aż dziw bierze, że jeszcze takie są) spowodowały, że … Czytaj więcej

IV GRAND PRIX Poznania – Początek

Dziś po raz pierwszy w tym sezonie wystartowała biegowa impreza z cyklu Grand Prix Poznania (GP Poznań).  Sam nazwa jest już trochę nie aktualna, bo impreza rozrosła się i od tego roku obejmuje też dodatkowe, cztery inne miasta w Polsce – Bydgoszcz, Gdańsk, Olsztyn i Wrocław. Formuła cyklu składa się z pięciu biegów, w odstępie co cztery tygodnie każdy. Ostatni etap odbędzie się 02.03.2013 r., a do końcowej klasyfikacji liczą się cztery najlepsze biegi. Dystans na jakim rywalizują biegacze, to niezmienne 5km. W Poznaniu zawody odbywają się nad Rusałką. Sam cykl pomaga też podtrzymać chęć biegania, również zimą. Przynajmniej dla … Czytaj więcej

Mistrz vs. Dawid

Mistrz powrócił! Tak głosiły plakaty rozwieszone w całym Poznaniu. Po trzech latach przebywania na wygnaniu w stolicy, impreza wreszcie wróciła do miejsca gdzie powstała. Mowa oczywiście o PGA. Teoria mówi, że w Warszawie nie cieszyło się ono taką popularnością, a jak wiadomo im mniej odwiedzających, tym mniej pieniędzy. Postanowiłem sprawdzić jak zmieniła się ta impreza od czasu gdy byłem na niej ostatnio… czyli od 2005 roku 🙂 Wtedy bardzo mi się podobała, bo całość była podzielona na kilka stref tematycznych. Poza grami komputerowymi, był też Paintball Arena i Roll Arena. Same targi były zrobione z rozmachem i pozostawiły w pamięci miłe … Czytaj więcej

Połowa sukcesu

Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem intensywnego biegania. Na drugi plan poszedł rower i siatkówka. Wszystko zaczęło się w sumie od jednego bodźca: w okolicznej Dąbrówce został zorganizowany bieg na 10km, na który przyjechał Einstein z Jolą i po prostu pobiegli. Wydawało by się niewiele, ale na ten czas dystans 10km był poza moim zasięgiem, a ich wyczyn podziałał na moje ambicje 🙂 Dlatego postanowiłem zacząć biegać. Na początku było to 5km, które z trudem ukończyłem, a na samym końcu myślałem, że padnę na glebę i się już nie podniosę. Z czasem udawało się zwiększać dystans i czas ciągłego biegu. Jednak … Czytaj więcej

Orientuj się

Orientoo Express

Nazwa Jedność Planszewo pojawiła się po raz pierwszy przy okazji imprezy Oriento Expresso. Co to takiego? Rajd na orientacje! Nigdy przedtem nie brałem w takim czymś udziału, co najwyżej zabawa w podchody za małolata. Ale jako, że podchody zawsze lubiłem, stwierdziłem że czemu nie. Jedyne co na początku napawało niepewnością to dystans. Do wyboru było 20km lub 50km. Dystans można by rzec rodzinny, czyli 20km i tak wydawał się mega długi. Ale twardym trzeba być. Po tym jak już decyzja zapadła startujemy w dwudziestce, przyszedł czas na przygotowania. Bo wiadomo, że poza biegiem trzeba się jeszcze orientować. Na początek zacząłem … Czytaj więcej