Wielka Bimba vol.2

Wielka Bimba lub jak kto woli Poznańska Bimba odbyła się dobre kilka tygodni temu. Tymczasem wielka biba i lenistwo spowodowało, że do tego czasu nie chciało mi się nic pisać. Nie żeby nie było o czym, bo podczas rajdu działo się dużo, a to głównie dzięki wielu rozmaitym zadaniom specjalnym jak i konkurencji, która deptała po piętach i co rusz wyprzedzała wchodząc na ambicje. W tym roku znany wszystkim Paweł de Biba nie zechciał wystartować i dlatego miałem okazję wystartować z Sebą, dla którego była to pierwsza przygoda z AR. To dzięki niemu będziecie mogli przeczytać więcej o naszym starcie … Czytaj więcej

On Sight Adventure Race 23 Sierpnia 2014r. Chojno

Witam Mysie Rysie Sponsorem dzisiejszego odcinka są cyfra 2 i literka P. Jeszcze przed Rajdem Konwalii myślałem o starcie na trasie długiej, ale na szczęście Krzysztof skutecznie wybił mi ten głupi pomysł z głowy(choć ostatnio coś przebąkiwał, że trzeba by kiedyś spróbować trasę +-200km). Wystartowaliśmy więc na trasie krótkiej, ale organizatorzy nie szli na łatwiznę, więc i tak wystarczająco się zmęczyliśmy. Baza rajdu mieściła się w malutkiej szkole im. Agnieszki Bartol(pierwszy raz spotkałem się z takim patronem, zwykłe dziecko, była uczennica, a nie postacie historyczne jak Mieszko I – miły gest ze strony szkoły). Wielkość szkoły miała bardzo fajny wpływ … Czytaj więcej

V Rajd Konwalii

Dobrze zorganizowany rajd przygodowy to coś, co tygryski lubią najbardziej. Dlatego wraz z Pawłem wystartowaliśmy w V Rajdzie Konwalii na trasie Adventure. Przygoda miała się rozpocząć o 23:00 szybkim prologiem, który miał za zadanie rozciągnąć stawkę 30-stu zespołów. Każda drużyna otrzymała mapę satelitarną Moch wielkości kartki A4 pociętą bodajże na 7-8 trójkątow. Na początek trzeba było szybko złożyć puzzle. Na mapie było 6 PK. Podzieliliśmy się z Pawłem na pół i ja wziąłem 4PK, Paweł 2 🙂 Ale tak było najbardziej optymalnie. Mój zestaw puzzli miał ten minus, że nie było na nim STARTU/METY, tak więc trochę trzeba było zapamiętać. … Czytaj więcej

Wertepy 2014

Powiedziało się „A” to trzeba też było powiedzieć „B”, dlatego po Krajnie przyszedł czas na Wertepy. Rajd przygodowy rozgrywany tuż pod naszym nosem, bo około 60km od domu w malowniczych Skokach. Całe to zamieszanie dzięki klubowi Hades, który ponownie stanął na wysokości zadania i przygotował dla chętnych dwie trasy: PROFI/MASTERS i OPEN. Wraz z Pawłem oczywiście wystartowaliśmy na dystansie rodzinnym – czyli OPEN. Schemat trasy przedstawionej na kilka dni przed zawodami wskazywał na 51 km roweru, 15 km trekkingu, 5 km kajaku, 3,2 km BnO i jedno zadanie specjalne na deser.   Na miejsce przybyliśmy z sporym luzem, tak więc … Czytaj więcej